Projekt okładek do książek

Dzisiejsza pogoda nie rozpieszcza nikogo, idealna aura na kawę i ciekawą lekturę. Są takie dni, gdy nawet pisarz musi odpocząć od monitora i składania fabuły w całość. Są takie dni, zwłaszcza deszczowe, gdy ma ochotę wtulić się w ulubiony koc i wlepić wzrok w spadające krople deszczu.

Dzisiaj dzień lenia, może nie do końca, po siedmiu godzinach pracy oczy zaczęły się buntować.

Dostałam wspaniałą wiadomość. Cudowną. Moi graficy nie zapomnieli o mnie i zaszczycili mnie pięknym wpisem na blogu. Zapraszam do lektury 3ARTIST.

Dam radę!

Jak Feniks z popiołów,

możesz się podnieść,

otrząsnąć i odrodzić.

Po wielu klęskach wstać z rana

zupełnie tak, jak czyni to słońce.

Upaść i podeprzeć się,

by znowu iść.

Z tomiku wierszy „Życie i inne nieszczęścia” oraz książki „Płatki śniegu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *